Minikino: „Ty grasz, ja gotuję”
Na Eurosporcie niemal na każdej przerwie reklamowej leci teraz ta oto reklama Turkish Airlines: Kobe Bryant wymiata! 😀
Minikino: „Ty grasz, ja gotuję” Dowiedz się więcej »
Na Eurosporcie niemal na każdej przerwie reklamowej leci teraz ta oto reklama Turkish Airlines: Kobe Bryant wymiata! 😀
Minikino: „Ty grasz, ja gotuję” Dowiedz się więcej »
Każdy przynajmniej słyszał o filmie „Słoń” Gusa Van Santa, który w 2003 roku zgarnął w Cannes Złotą Palmę. O „April showers” Andrew Robinsona słyszało natomiast zapewne niewielu. Oba te filmy poruszają szalenie trudny temat strzelanin w szkołach, ale robią to w sposób diametralnie różny. Podczas gdy „Słoń” kończy się na masakrze w szkole, „April showers”
Plus / minus: „April showers” Dowiedz się więcej »
Niezliczoną ilość razy zdarzyło mi się oglądać jakiś film i myśleć sobie: „tak, tutaj wszyscy ludzie są na swoim miejscu”. Przy lekturze artykułu Reeda Johnsona czułam się tak, jakby autor czytał mi w myślach. Ilu widzów na świecie wie, kim właściwie jest kierownik obsady? Filmy, które w tym roku uzyskały nominacje, są najlepszym dowodem na
Johnson o kierownikach obsady Dowiedz się więcej »
Jednym z moich ulubionych reżyserów jest Christopher Nolan. Są reżyserzy, którzy specjalizują się w komediach, są też tacy, którzy kręcą świetne kino akcji, są specjaliści od horrorów. Nolana nie da się w ten sposób zakwalifikować. Jest jednym z tych reżyserów, których określam mianem „wizjonerzy”. Nigdy nie wybiera łatwych środków, eksperymentuje na różnych warstwach fabuły, zwodzi,
Artysta filmowiec: Christopher Nolan Dowiedz się więcej »
Dziś już nie ma takich kabaretów jak POTEM. To była klasyka. „Bajki dla potłuczonych” widziałam niezliczoną ilość razy, znałam każdy skecz na pamięć. Do dziś wiele powiedzonek funkcjonuje w moim codziennym słowniku (typu: „czujesz to, Dratewka?” albo „król załamał ręce”). Nie tylko w moim słowniku zresztą, prawda Kasiu? Pewnie do twórczości Kabaretu POTEM będę jeszcze
Minikino: „Kaj uwięziony” Dowiedz się więcej »
Przyznaję się bez bicia – uwielbiam musicale. A ze wszystkich musicali chyba najbardziej kocham „Across the Universe” w reżyserii Julie Taymor (tak, to ta sama pani, która wyreżyserowała „Tytusa Andronikusa” i „Fridę”). Film dzieje się w latach 60-tych i opowiada historię młodego chłopaka imieniem Jude, który przybywa z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu
Na melodię… z filmu „Across the Universe” Dowiedz się więcej »
Kilka dni temu natrafiłam na bardzo ciekawy tekst Bartosza Żurawieckiego o filmie dokumentalnym „Wojna Restrepo”. Najciekawsze rzeczy wynikają z filmu mimochodem, jakby Junger z Hetheringtonem bali się je uwypuklić, gdyż mogłyby się okazać „niepatriotyczne”. Uświadamiają nam one, że Ameryka ponosi w Afganistanie klęskę – jeśli nie militarną, to na pewno kulturową. Ale jest to klęska
Żurawiecki o misji Amerykanów Dowiedz się więcej »
„Dexter” jest jednym z moich ulubionych seriali, choć wcześniej nie przypuszczałam, że kiedyś w ogóle po niego sięgnę. Jednak jego popularność była zbyt wielka, bym mogła ją zignorować. Postanowiłam więc osobiście się przekonać, co w tym serialu jest takiego, że wszyscy go kochają. Otóż nie ma niczego takiego – CAŁY ten serial jest doskonały. Głównym
Z małego ekranu: „Dexter” Dowiedz się więcej »
Brat podesłał mi jakiś czas temu takiego oto linka z komentarzem, cytuję, „o, w mordę”. W głowie się nie mieści, co ci filmowi magicy potrafią dziś robić…
Jak to się robi: efekty wizualne w „Hereafter” Dowiedz się więcej »
Ogromnie cenię filmy Petera Weira, już od dłuższego czasu ostrzę sobie ząbki na jego najnowsze dzieło „The Way Back”. Zawsze urzekało mnie to, że Weir pięknie opowiada nie tyle o wydarzeniach, ile o ludziach. Wygląda na to, że nie jestem odosobniona w tej opinii. I jeśli można przypiąć mu jakąkolwiek „łatkę”, byłoby to właśnie zainteresowanie
Kuźma o twórczości Petera Weira Dowiedz się więcej »